Prawie zupełnie zapomniałem już o pewnym zdjęciu, które chyba nigdy nie ujrzało światła dziennego, ale wczoraj zostało mi przypomniane przez Mamę Franka.

Portret rodzinny - Tata i Franek
Na zdjęciu jest Franek i jego Tata, który właśnie wrócił z długiej i wyczerpującej bitwy.
Wraz ze swymi braćmi wyparł białego człowieka z ich terytorium i stęskniony za swoim pierworodnym wziął go w ramiona i czule przytulił.
Teraz jego myśli zaprzątnięte są już tylko wieczorną fajką i rozmową z duchami przodków.
Hough!
O czym myśli Franek?
Franek myśli o wieczornym cycu i rozmową z duchami tyłków.